avatar

Info

Jestem Mariusz z Częstochowy. Od 13 września 2010 r przejechałem 27816.03 kilometrów, głównie po asfalcie (dlatego tylko 2800.86 w terenie). Jeżdżę z prędkością średnią 17.56 km/h.
Więcej o mnie. button stats bikestats.pl 2026 button stats bizkestats.pl 2025 button stats bizkestats.pl 2024 button stats bizkestats.pl 2023 button stats bizkestats.pl 2022 button stats bizkestats.pl 2021 button stats bizkestats.pl 2020 button stats bizkestats.pl 2019 button stats bizkestats.pl 2018 button stats bikestats.pl 2017 button stats bikestats.pl 2016 button stats bikestats.pl 2015 button stats bikestats.pl 2014 button stats bikestats.pl 2013 button stats bikestats.pl 2012 button stats bikestats.pl 2011 button stats bikestats.pl 2010

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy markon.bikestats.pl

Archiwum bloga

Dane wyjazdu:
68.35 km 03:28 h
19.72 km/h:
Maks. pr.:32.40 km/h

do pracy, do pracy... a od jutra URLOP!!!

Piątek, 9 sierpnia 2013 · dodano: 09.08.2013 | Komentarze 1

Ostatni tydzień rowerkiem do pracy. Od jutra URLOP!!!
Po czterech tygodniach wolnego, będę potrzebował cztery miesiące na aklimatyzację :cP
Kategoria Do pracy


Dane wyjazdu:
31.73 km 01:05 h
29.29 km/h:
Maks. pr.:54.41 km/h

Olsztyn

Niedziela, 4 sierpnia 2013 · dodano: 04.08.2013 | Komentarze 0

Szybki wyskok do Olsztyna w nadziei, że będę mógł się z kimś podzielić wrażeniami po weekendzie. Niestety - w Leśnym nikogo znajomego. Tak więc na rower i z powrotem. Ale powiew wiatru we włosach dobrze mi zrobił, po 2 dniach w samochodzie.
Kategoria Po godzinach


Dane wyjazdu:
42.56 km 02:20 h
18.24 km/h:
Maks. pr.:33.23 km/h

do pracy

Czwartek, 1 sierpnia 2013 · dodano: 04.08.2013 | Komentarze 0

Tym razem tylko cztery dni do pracy, z czego trzy rowerkiem. W piątek wolne i... szybki wypad do Przyjaciół w kieleckie. Stamtąd w piątek na Mazury odbiór świeżo upieczonego żeglarza z obozu. Przy okazji kąpiel w Tałtowisku, szanty przy gitarach i nocleg pod namiotem.
W sobotę trzeba było wracać. Ale podróż powrotna też obfitowała w atrakcje. Pokazaliśmy synom Park Dzikich Zwierząt, a dorośli mieli możliwość spędzić chwilkę z Mamrotem w dłoni na ławeczce w "Wilkowyjach" - taktycznie, to sklepik, kościół, szkoła i inne plenery z serialu "Ranczo" znajdują się w miejscowości Jeruzal. Mamrota nie polecam. Fatalnie smakuje, choć cena kusząca ;c).
Kategoria Do pracy


Dane wyjazdu:
45.16 km 01:45 h
25.81 km/h:
Maks. pr.:72.05 km/h

wieczorny Olsztyn

Wtorek, 30 lipca 2013 · dodano: 30.07.2013 | Komentarze 1

Szybka przejażdżka z Michałem do Olsztyna. Potem przez Zrębice i Biskupice do Leśnego. Nie zastaliśmy nikogo znajomego, więc we dwóch powspominaliśmy wycieczkę do Krakowa i posnuliśmy plany weekendowego wypadu na Mazury. Tym razem rowery zostanąw domach ;c)
Kategoria Po godzinach


Dane wyjazdu:
68.80 km 03:07 h
22.07 km/h:
Maks. pr.:32.30 km/h

Do pracy

Piątek, 26 lipca 2013 · dodano: 29.07.2013 | Komentarze 1

systematycznie - ekologicznie :cP
Kategoria Do pracy


Dane wyjazdu:
15.40 km 00:45 h
20.53 km/h:
Maks. pr.:36.70 km/h

Spotkanie przed Orbitą

Środa, 24 lipca 2013 · dodano: 29.07.2013 | Komentarze 0

Mimo, że w tym roku nie planowałem startu w Orbicie, nie mogłem odmówić sobie przyjemności spotkania z jej uczestnikami.
Tak więc - szybki wyskok na Promenadę i godzinka spędzona na pogaduchach :cP
Kategoria Po godzinach


Dane wyjazdu:
161.52 km 07:36 h
21.25 km/h:
Maks. pr.:65.50 km/h

Kraków! :cP

Niedziela, 21 lipca 2013 · dodano: 22.07.2013 | Komentarze 10

Zaintrygowany wypiekami na twarzach ludzi, którzy opowiadali o szybkich rajdach do Krakowa, w zeszłym roku postanowiłem tam dojechać. No i zaliczyłem swój pierwszy raz.
Pogoda w zeszłym roku była...zmienna. Zmarznięci, zmoknięci, zasypani śniegiem, dojechaliśmy w końcu na miejsce. Widok Zamku w Pieskowej Skale i Kościoła Mariackiego wynagrodził wszystkie trudy (a podróż powrotna pociągiem była ekstra bonusem ;c)).
Dotarło wówczas do mnie, że dla częstochowskiego rowerzysty, to taka "Mekka" - przynajmniej raz w roku wypadałoby tam swój rower pokazać.
Dlatego w tym roku wytypowałem wolny weekend i z miesiąc wcześniej rzuciłem pomysł na forum.
Od początku udział w wycieczce deklarował Michał, który w dopiero co kupił rower i postanowił w ciągu miesiąca przyzwyczaić tyłek do siodełka na tyle, by go dowieźć w jednym kawałku na miejsce.
Hasło zostało rzucone i tak sobie wisiało zaproszenie na forum, dopóki... Tydzień przed wyjazdem Faki zaczął robić listę chętnych. Znalazłem się na początku listy z dopiskiem ORG. Chodziły mi po głowie różne teorie - kręcące się wokół wyrazów "orgazm" i "orgia", ale okazało się, że zanim administrator zabawił się w scrable, dopisek miał brzmienie "OGR". No i wszystko jasne - kupuję zielone wdzianko i pastę do zębów z robali :cP.
Ilość ludzi, którzy zadeklarowali chęć wyjazdu powaliła na kolana. Do Krakowa pojechał peleton, który rozrósł się do 19 osób.
Organizacyjnie jestem raczej... niezorganizowany i gdyby nie czujność forumowiczów (dzięki CSA!) zafundowałbym wszystkim całonocne czekanie na pociąg powrotny. Na szczęście plan wymagał jedynie kosmetycznej zmiany - zamiast w sobotę, pojechaliśmy w niedzielę.
Drogę pięknie opisał Poisonek - pewnie się nie obrazi, że się nie pierwszy raz nim wyręczam.
Dzięki wszystkim za towarzystwo. Tą eskapadę na długo zapamiętam :c)
Kategoria Rajdy


Dane wyjazdu:
15.42 km 01:09 h
13.41 km/h:
Maks. pr.:28.34 km/h

Prawie Olsztyn

Sobota, 20 lipca 2013 · dodano: 20.07.2013 | Komentarze 0

Koleżanka-Małżonka sama zaproponowała dzisiaj rower! A Syn się nie skrzywił na propozycję!!! :cP
Pierwszy pomysł - Olsztyn. Ruszyliśmy w stronę KFC, żeby na stacji dopompować rowery. Jadąc pomyślałem, że skoro propozycja wyszła od nich, to zmodyfikuję troszkę plan jazdy, by rodzinka się nie zniechęciła przed następnym razem. Dlatego podsunąłem inny pomysł - na lody w Aleje.
Pojechaliśmy wałami Warty, obok Galerii. W III Alei lody i witanie rowerowych pielgrzymek, które wjeżdżały akurat do Częstochowy.
Na powrocie zjedliśmy obiadek "Pod Kasztanem".
Zanim wszedłem do domku przeczyściłem napęd w rowerze - żeby skrzypieniem nie przeszkadzać towarzyszom w jutrzejszej wycieczce do Krakowa ;c).
Sobota nie zapowiadała się tak rodzinnie, a tu proszę :cP
Kategoria Rodzinnie


Dane wyjazdu:
63.80 km 03:20 h
19.14 km/h:
Maks. pr.:32.65 km/h

Niby wakacje, a trzeba pracować

Piątek, 19 lipca 2013 · dodano: 20.07.2013 | Komentarze 1

Tylko w środę odpuściłem rowerek - koledzy zabrali mnie spod bloku do Katowic. Ale poza tym, codziennie do pracy rowerkiem. Zawsze to jakiś powiew wakacji ;c)
Kategoria Do pracy


Dane wyjazdu:
47.57 km 01:54 h
25.04 km/h:
Maks. pr.:69.95 km/h

Chrzciny

Poniedziałek, 15 lipca 2013 · dodano: 15.07.2013 | Komentarze 0

Około 15.00 zadzwonił Michał z prognozą pogody na wieczór. Miała być "ROWEROWA" ;c). Prorok jaki? Faktycznie o 18.00 chmury rozwiało i pojawiło się nawet słoneczko. Dlatego o 19.00 spotkaliśmy się przy nastawni i szybki myk "starą trasą" na Olsztyn.
Cały czas mam nadzieję poznać Michała z rowerową bracią, więc najpierw zerknąłem, czy pod "Leśnym" nie parkuje jakiś znajomy "góral". Rowerów nie było, więc bez zatrzymywania na Biskupice, Zrębice, Przymiłowice i zjechaliśmy z powrotem do Olsztyna.
Po drodze zauważyłem, że Michał wziął sobie do serca przyjacielskie rady i zaopatrzył się w butki i pedały z SPD. Dlatego zajechaliśmy do "Leśnego", żeby ochrzcić nowy nabytek i... żeby delikatnie przygotować nabywcę na możliwe konsekwencje ;c). Póki co go nie wystraszyłem, choć opowiedziałem mu kilka historii z moich początków, gdy postanowiłem zespolić się dokładniej z rowerem. No nic... Może jemu będą oszczędzone te bliskie spotkania z glebą? Trzymam kciuki :cP
Kategoria Po godzinach