avatar

Info

Jestem Mariusz z Częstochowy. Od 13 września 2010 r przejechałem 27816.03 kilometrów, głównie po asfalcie (dlatego tylko 2800.86 w terenie). Jeżdżę z prędkością średnią 17.56 km/h.
Więcej o mnie. button stats bikestats.pl 2026 button stats bizkestats.pl 2025 button stats bizkestats.pl 2024 button stats bizkestats.pl 2023 button stats bizkestats.pl 2022 button stats bizkestats.pl 2021 button stats bizkestats.pl 2020 button stats bizkestats.pl 2019 button stats bizkestats.pl 2018 button stats bikestats.pl 2017 button stats bikestats.pl 2016 button stats bikestats.pl 2015 button stats bikestats.pl 2014 button stats bikestats.pl 2013 button stats bikestats.pl 2012 button stats bikestats.pl 2011 button stats bikestats.pl 2010

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy markon.bikestats.pl

Archiwum bloga

Dane wyjazdu:
87.47 km 03:29 h
25.11 km/h:
Maks. pr.:47.56 km/h

Krzepice nocą

Niedziela, 14 lipca 2013 · dodano: 14.07.2013 | Komentarze 0

W ostatniej chwili zdecydowałem się na spędzenie sobotnio-niedzielnej nocy na rowerze.
Krzara zaplanował na ten weekend próbną nocną jazdę po trasie tegorocznej Orbity. W tym roku planowane jest przejechanie 450 km po okręgu, którego promieniem ma być właśnie odcinek Częstochowa - Krzepice. Odcinek ten będzie pokonany w jedną stronę nocą, a w drugą późnym wieczorem - tak więc dla krzary, który bardzo kompleksowo podchodzi do organizacji imprezy, ważne było sprawdzenie, czy na tym odcinku jazda w grupie będzie bezpieczna.
Przed północą pod Energetykiem spotkaliśmy się we czterech: krzara, Siwuch, Nemoo i ja. Kilka słów, kamizelki odblaskowe na plecy i w drogę. Przez Kiedrzyn do Kamyka. Tutaj żegnamy się Nemoo, który zaplanował odprowadzić nas kawałek i wracać. Delikatna mżawka, lekki wiatr w twarz, ale za to pusta jezdnia i doskonała nawierzchnia. Suniemy jak po szynach. Przez Kłobuck, Białą, do Krzepic.
Tam pamiątkowa fotka przy Zajeździe pod Różą i powrót. Tym razem wiaterek w plecy pomagał na tyle, że mimo iż pod górkę jechało się nawet żwawiej niż w tamtą stronę.
Ten wypad dał mi możliwość przejechać ten odcinek, gdyż w tym roku zaplanowałem dołączyć się do "orbiujących" dopiero za dnia. Natomiast dla uczestników, którzy zamierzają ruszyć o północy - same dobre wieści: ruch zerowy, nawierzchnia jak stół, w grupie da się utrzymać bez wysiłku fajne tempo. Zaraz za Krzepicami powinno zacząć się rozwidniać, dlatego ten odcinek może pozytywnie nastrajać przed dalszymi zmaganiami z trasą.
Powodzenia!
Krzara, Siwuch, Nemoo - dzięki za wspólne kręcenie.
P.S.
Nocą konieczne są kamizelki i zapasowe baterie.
A tutaj mapka z przebiegiem trasy:
Kategoria Rajdy


Dane wyjazdu:
71.30 km 03:32 h
20.18 km/h:
Maks. pr.:31.80 km/h

Do pracy

Piątek, 12 lipca 2013 · dodano: 15.07.2013 | Komentarze 0

Pogoda sprzyjała, więc z rana na rower. Nie ma to jak poranny rozruch :cP
Kategoria Do pracy


Dane wyjazdu:
65.83 km 02:20 h
28.21 km/h:
Maks. pr.:58.09 km/h

Wieczorne Żarki

Poniedziałek, 8 lipca 2013 · dodano: 12.07.2013 | Komentarze 2

Tym razem nie ruszyliśmy razem. Dostałem telefon od Michała, ze jest w Poraju i jedzie w stronę Żarek. Postanowiłem spróbować go dogonić i ruszyłem tym razem krótszą drogą, przez Stare Błeszno. Przy wjeździe na rowerostradę dałem upust samarytańskiemu odruchowi i skleiłem dętkę młodej rowerzystce. Dystans do Michała się wydłużał, więc trzeba było nacisnąć na pedały. Przez Biskupice i Przybynów w stronę Żarek. W międzyczasie telefon od Michała: ”Jestem w Żarkach. Co dalej?”. Żeby nie wracać tą samą drogą podsuwam pomysł - na Janów. Zjazd do Złotego Potoku jest niesamowity. Na rynku w Janowie dogoniłem w końcu Michała (zlitował się i poczekał ;c)). Chwila wytchnienia i dalej w drogę. Przez Piasek, Olsztyn, do Częstochowy.
Zwykle nie jeżdżę szybko, więc tempo tego wyjazdu odbiega od mojej normy ;c). Dla Michała ten wyjazd przełamał kilka dotychczasowy NAJ. Przed wypadem do Krakowa, jak znalazł :cP
Kategoria Po godzinach


Dane wyjazdu:
72.14 km 03:45 h
19.24 km/h:
Maks. pr.:29.49 km/h

Do pracy

Piątek, 5 lipca 2013 · dodano: 08.07.2013 | Komentarze 0

I codziennie, spokojnie, rowerkiem do pracy :cP
Kategoria Do pracy


Dane wyjazdu:
50.60 km 02:09 h
23.53 km/h:
Maks. pr.:75.53 km/h

Z Michałem

Czwartek, 4 lipca 2013 · dodano: 08.07.2013 | Komentarze 0

Miałem mocne postanowienie poznać Michała z kimś z rowerowej braci. Dlatego od razu wiedziałem, gdzie powinna się skończyć nasza wieczorna wycieczka - u kota.
Najpierw jednak do Olsztyna, potem Zrębice, Biskupice i... już.
Zajechaliśmy do lokalu, ale niestety, chyba za późno - mignęły nam tylko sylwetki odjeżdżających szosowców.
Mój plan spaliłby na panewce, gdyby pod koniec naszego posiedzenia nie dojechała do nas Abovo. Wprawdzie Michał poznał ją już podczas którejś z wcześniejszych eskapad, ale godnie czyniła honory "rowerowej braci".
Po chwilce na ławeczce ruszyliśmy z powrotem. Tym razem przeciwpożarową szutrówką.
Żeby Michał poznał klimat baru leśnego, muszę go tam zaciągnąć przed 20.00 ;c).
Kategoria Po godzinach


Dane wyjazdu:
41.69 km 01:41 h
24.77 km/h:
Maks. pr.:59.30 km/h

Wieczorem do Mstowa

Poniedziałek, 1 lipca 2013 · dodano: 03.07.2013 | Komentarze 1

Michał nie traci zapału ;c). I dobrze! Zatelefonował do mnie jeszcze w pracy. Umówiliśmy się na wieczór, żeby nasze plany nie kolidowały zbytnio z rodzinnymi. Mnie i tak nie udało się uniknąć tarć ;c) (Aniu! Wybacz!)
Pojechaliśmy najpierw do Kusiąt, potem przez Turów do Mstowa. Zjazd do Mstowa jest niesamowity. A stamtąd przez Srocko do Częstochowy. Gdy okazało się, że Michał nie był jeszcze na Cmentarzu Żydowskim, zajechałem z nim na Kirkut. Potem do domku. Ale jemu było mało - pognał jeszcze Grzybowską w stronę Wrzosowej. Rośnie rasowy biker. Może uda mi się go namówić na dołączenie do bikestats.pl ;c).
Kategoria Po godzinach


Dane wyjazdu:
43.80 km 01:55 h
22.85 km/h:
Maks. pr.:50.49 km/h

Olsztyn i Poraj

Niedziela, 30 czerwca 2013 · dodano: 01.07.2013 | Komentarze 0

Znowu z Michałem.
Tym razem musiałem go gonić, gdyż z rodzinką wybrał się do Olsztyna. Tam Jego Dziewczyny zawróciły do Częstochowy, a my przez Biskupice, Choroń do Poraja. Stamtąd powrót do domku.
Jak tak dalej pójdzie, to zwiększę deklarację dystansu na Orbicie ;c).
Kategoria Po godzinach


Dane wyjazdu:
56.20 km 03:20 h
16.86 km/h:
Maks. pr.:30.40 km/h

do pracy

Piątek, 28 czerwca 2013 · dodano: 01.07.2013 | Komentarze 0

i cały tydzień, konsekwentnie, rowerkiem :c)
Kategoria Do pracy


Dane wyjazdu:
59.23 km 02:50 h
20.90 km/h:
Maks. pr.:51.43 km/h

Pająk z Michałem

Wtorek, 25 czerwca 2013 · dodano: 01.07.2013 | Komentarze 0

Rano do pracy a wieczorem...
Michał złapał rowerowego bakcyla. I jak każdy bakcyl Michała musiał być złapany od razu na maksa.
Codziennie siada na rower i robi kilkadziesiąt kilometrów. Ponieważ czuję się odrobinę odpowiedzialny za bakcyla, naturalną rzeczą jest, że towarzyszę mu (od czasu do czasu) ;c).
Tym razem wyjazd w deszczu w kierunku Konopisk, a potem przez Poczesną, Wrzosową do Częstochowy.
Na szczęście deszczyk tylko przez moment straszył :cP
Kategoria Po godzinach


Dane wyjazdu:
27.02 km 01:29 h
18.22 km/h:
Maks. pr.:39.24 km/h

Wieczorem

Niedziela, 23 czerwca 2013 · dodano: 01.07.2013 | Komentarze 0

Troszeczkę na Północ, troszkę pod Galerię, Aleje, Promenada i...wprowadzenie roweru do piwnicy :cP